Niska inflacja to dobra wiadomość dla gospodarki i konsumentów

Kwiecień 18 2018 09:21AM

W marcu inflacja wyniosła jedynie 1,3 proc. w ujęciu rocznym i było to najwolniejsze tempo od grudnia 2016 roku – pierwszego miesiąca ze wzrostem cen po 2,5 roku deflacji. Według Piotra Kuczyńskiego, głównego analityka Domu Inwestycyjnego Xelion, ten niski odczyt jest tak zastanawiający, że może być nawet błędny. Powrót deflacji jednak nam nie grozi. Utrzymujący się niewielki wzrost cen oznacza, że podwyżki stóp procentowych odsuwają się w czasie.

– Niewątpliwie obecny poziom 1,3–1,4 procent inflacji jest korzystny, dlatego że to nie odbiera ludziom pieniędzy, które dostają, w związku z tym mają większe możliwości nabywania różnych produktów. Z kolei popyt wewnętrzny podnosi nam wzrost gospodarczy, więc niewątpliwie jest to umiarkowanie korzystna inflacja – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion.

Coraz wyższe płace, program Rodzina 500 plus oraz niska stopa bezrobocia powodują, że siła nabywcza Polaków rośnie. W dodatku pomimo powrotu przed ponad rokiem inflacji wydaje się być trzymana w ryzach; tylko raz w listopadzie 2017 roku dotknęła celu inflacyjnego Rady Polityki Pieniężnej na poziomie 2,5 proc., by potem znów wyhamować. Dlatego najprawdopodobniej stopy procentowe długo jeszcze pozostaną na obecnym rekordowo niskim poziomie.

– Deflacja na pewno nam w tej chwili nie grozi, rynek pracy jest zbyt napięty – zbyt mało jest pracowników, zbyt niska stopa bezrobocia, zbyt wysoka w tej chwili cena ropy, żeby nam groziła deflacja. Raczej można powiedzieć, że zadziwiająco niska jest inflacja i nie wiem, czy nie jest to nawet jakiś błąd GUS – zastanawia się Piotr Kuczyński. – Prezes NBP Adam Glapiński po posiedzeniu RPP 11 kwietnia powiedział, że przez dwa lata nie oczekuje podwyżek stóp procentowych, co było niezwykle odważnym stwierdzeniem. Myślę, że w tej chwili nikt z analityków nie byłby w stanie prognozować, co się będzie działo za 2 lata, jaki będzie poziom złotego, poziom cen ropy itd. Na pewno w tym roku stopy nie wzrosną – to możemy powiedzieć.

Stopy procentowe od ponad trzech lat, tzn. od marca 2015 roku, pozostają na rekordowo niskich poziomach i na razie nie zanosi się na ich podwyżki. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy zaciągnęli w złotym kredyty o zmiennym oprocentowaniu, gorsza dla tych, którzy chcieliby zarabiać na lokatach oraz dla samych banków. W 2017 roku sektor bankowy według danych KNF zarobił na czysto niespełna 13,6 mld zł. To o ponad 300 mln mniej niż rok wcześniej, jednak i tak dużo więcej niż w 2015 roku, gdy zysk netto banków nie sięgnął nawet 11,2 mld zł. Jednak akcje banków dołują. Od 22 stycznia indeks sektorowy WIG-banki stracił 13,5 proc.

– Dla banków niska inflacja i niskie stopy procentowe to bardzo zła informacja, dlatego że mniej mogą sobie liczyć za kredyty, z kolei dla kredytobiorców jest to bardzo dobra informacja – ocenia Piotr Kuczyński. – Również jest to zła informacja dla tych, którzy mają lokaty, ponieważ banki mniej biorą za kredyty, w związku z tym bardzo zaniżają oprocentowanie lokat.

Co jednak dziwne, niskie stopy procentowe nie szkodzą złotemu. Wprawdzie między połową lutego a połową marca polska waluta nieco się do euro osłabiła, jednak i tak – nie licząc szczytu z początku 2018 roku – jest najmocniejsza od niemal trzech lat. Wobec dolara złoty jest najsilniejszy od końca 2014 roku, a frank szwajcarski niemal wrócił do poziomów sprzed uwolnienia w połowie stycznia 2015 roku od euro. Zatem również posiadacze kredytów frankowych mają powody do zadowolenia.

– Teoretycznie im niższa inflacja, tym słabsza powinna być waluta – im wyższa, tym waluta powinna być silniejsza z oczywistych powodów – napływ pieniędzy na obligacje, które mają wtedy wyższą rentowność, jeżeli wyższa jest inflacja, ale w naszym przypadku to się niekoniecznie zgadza – mówi główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion. – Po wstępnych danych o słabej inflacji złoty trochę osłabł, ale niewiele, potem się już umacniał. Wygląda na to, że to bardziej przepływy na rynkach globalnych, a nie poziom inflacji, decydują w tej chwili o sile złotego.

Skomentuj Post

Dodaj własny komentarz

  • Najnowsze

    Zobacz najnowsze i najważniejsze artykuły:

  • Warszawski rynek biurowy atrakcyjny dla najemców

    Rośnie popyt na powierzchnię biurową w Warszawie. W ubiegłym roku powstało...

  • Przed rozpoczęciem inwestycji, deweloper powinien wykonać badanie pod kątem skażenia gruntu

    Badanie przeprowadzone w ramach kampanii „Gruntownie badamy, zanim zamieszkamy”...

  • Osiedle Lawendowe – przyjazne miejsce do mieszkania dla rodzin i młodych par

    Rynek nieruchomości pierwotnych w Łodzi rozwija się bardzo dynamicznie. Szeroka...

  • Apartament w odrestaurowanej kamienicy dobrą lokatą kapitału

    Apartamenty w centralnie zlokalizowanych, odrestaurowanych kamieniach to jedne z najdroższych...

  • Większe zainteresowanie najmem napędza rynek nieruchomości

    Ponad połowa Polaków, którzy inwestują, decyduje się na nieruchomości. Rok...

  • Budowa mieszkań coraz droższa

    Na rynku mieszkaniowym hossa trwa już piąty rok z rzędu. Niskie stopy procentowe...

  • Polecane przez The Business Times:
  • Polecane przez The Business Times:

Pomysł Na Biznes

Jeśli chcesz, żeby biznes nie krył przed Tobą tajemnic warto na tym forum wymieniać się poglądami.

Biznes Plan

Biznesplany różnych firm, przykładowy biznes plan, gotowy biznes plan.

Inwestowanie

Giełda Papierów Wartościowych, Forex, Fundusze Inwestycyjne, Złoto i Surowce.
Agencja Marketingowa
© Times Press sp. z o.o. 2014 | Version 3.0.01.2014
Registered in Poland Registered office: Piastowska 46 lok.1, Jelcz-Laskowice, 55-220




www.BusinessTimes.pl nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zamieszczonych w serwisie,
ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie treści, które zawiera www.BusinessTimes.pl.